Archive for the ‘system alarmowy’ Category
Dobry system ochrony naszej posesji charakteryzować powinien się przede wszystkim szybkim wykrywaniem wtargnięcia osoby niepożądanej na teren chroniony przy niskiej ilości generowanych fałszywych alarmów.
Z powodu częstego, włączania się alarmów bez ważniejszej przyczyny, przy systemach ochrony zewnętrznej najczęściej pracują osoby, które w szybkim czasie są wstanie zweryfikować, czy uaktywnienie alarmu jest wynikiem faktycznego zagrożenia. Osoby z ochrony posiadają więc dodatkowe systemy monitoringu, w którym stosuje się kamery szybkoobrotowe. Momentalnie wskazują one obszar, w którym doszło do uruchomienia alarmu.
Jakie czynniki mogą zwiększać zawodność systemów alarmowych?
-
Silne podmuchy wiatru, które widocznie poruszają gałęziami
-
spadające liście
-
zwierzęta
-
duże wahania temperatury
-
zmiana wilgotności powietrza
-
deszcz i inne opady
-
mgły
-
wyładowania atmosferyczne
-
mocne promienie słoneczne
PODCZERWIEŃ
jednym ze sposobów zabezpieczenia posesji, jest zainstalowanie bariery podczerwieni. Taki system składa się z odbiornika i nadajnika, które umieścić należy na przeciwko siebie. W nadajniku znajduje się elektroluminescencyjna dioda, która to właśnie emituje podczerwień o zakresie 0,85–0,95 μm. W nadajniki znajduje się również układ optyczny, którego funkcją jest skupianie wiązki podczerwieni do odbiornika, w którym znajduje się krzemowa fotodioda typu p-i-n.
Aby nie zakłócić właściwego działania barier podczerwieni, należy zwrócić uwagę na to, czy na drodze promienia nie będą znajdowały się rosnące rośliny. Należy wiedzieć również o tym, że gęsta mgła może zakłócić działanie alarmu, przez zaabsorbowanie dużej ilości promieniowania.
Konieczne jest przestrzeganie kilku reguł:
-
na drodze pomiędzy nadajnikiem, a odbiornikiem nie mogą znajdować się żadne przedmioty
-
system musi być przystosowany do działania w warunkach zewnętrznych
-
nadajnik nie może być zamontowany w miejscu, w którym narażony będzie na bezpośrednie działanie innego źródła światła
-
należy unikać krzyżowania się wiązek
Przed złodziejami i włamywaczami kolejny gorący okres. Zbliżają się święta a zaraz po nich długi weekend majowy. Wielu z nas wykorzysta tę okazję by odpocząć gdzieś poza domem lub odwiedzić rodzinę. Pamiętajmy jednak, by nie pozostawiać domu na pastwę włamywaczy, gdyż oni bardzo chętnie wykorzystają ten czas na ograbienie nas z całego majątku.

Jeżeli mamy dobrych sąsiadów to oczywiście znacznie ułatwi nam to zadanie, gdyż zawsze możemy poprosić ich by podczas naszej nieobecności zerkali na nasz dobytek. Mówi się, ze dobry sąsiad to skarb. Starajmy się więc utrzymywać dobre stosunki z sąsiadami a wybraną osobę poinformować o tym że mamy zamiast opuścić dom na dłuższy czas. Możemy także udostępnić, któremuś z sąsiadów klucze od skrzynki pocztowej i poprosić by ją regularnie opróżniali. Jednym ze sposobów lokalizowania domów będących „łatwym kąskiem” przez złodziei jest właśnie sprawdzanie poczty. Jeżeli w skrzynce na listy zalega dużo poczty, jest to dla nich sygnał, że od dłuższego czasu w mieszkaniu nikt nie przebywa.

Wspominałem już kiedyś, że najczęstszą drogą jaką złodzieje dostają się do naszych domów są słabo zabezpieczone okna oraz drzwi. Przewiercają oni zamki lub podważają drzwi. Nie będziemy obawiać się o wtargnięcie tą drogą jeżeli nasz dom wyposażymy w odpowiednie drzwi antywłamaniowe oraz systemy antywywarzeniowe zarówno do drzwi jak i okien. Jeżeli mieszkamy na parterze lub na pierwszym piętrze warto jest skorzystać ze znanego od lat zabezpieczenia okien jakim są kraty. Pomimo, że włamywacze posiadają sprzęt, który bez problemu poradzi sobie z takim zabezpieczeniami, większa część „chętnych” zrezygnuje, gdyż jest to dodatkowa „robota” i mogą narobić niepotrzebnego hałasu.

Jedną z najbardziej zniechęcających informacji dla złodziei jest ta, że w domu zainstalowany jest system alarmowy. Z tym zabezpieczeniem poradzić sobie mogą tylko zawodowcy, choć i oni często wolą unikać takich dodatkowych utrudnień.
Pamiętajmy jednak, ze czasami żadne zabezpieczenie może nie pomóc. Dlatego wyjeżdżając na święta lub na weekend majowy warto jest pomyśleć o zakupie polisy, która zabezpieczy nas przed utrata dorobku życia. Warto jest także spisać na kartce wszystkie wartościowe rzeczy, które pozostawiamy w domu. Zanotujmy na kartce numery seryjne sprzętu elektronicznego i innych cennych przedmiotów. Jeżeli do naszego domu wkradną się włamywacze będzie łatwiej ustalić co zginęło oraz zidentyfikować sprzęt. Bardzo często zdarza się bowiem, że przechwycony od złodziei sprzęt nie wraca do swoich prawowitych właścicieli ponieważ nie można go zidentyfikować.
Kwestie ubezpieczenia i zabezpieczenia domu zazwyczaj traktowane są albo (w łagodniejszych przypadkach) oddzielnie, albo – co gorsza – jako dwie wzajemnie wykluczające się kwestie (na zasadzie „jestem ubezpieczony, po co mam dodatkowo płacić za alarm). Rzadko kiedy przejmujemy się dokładnym czytaniem umowy, którą zawieramy z towarzystwem ubezpieczeniowym – a potem, w wypadku nieszczęścia i poniesienia strat, wpadamy we wściekłość w przypadku odmowy wypłaty odszkodowania…
Za wyjątkiem tych rzadkich wypadków, kiedy towarzystwo faktycznie próbuje nas oszukać, odmowa wypłaty odszkodowania w znakomitej większości ma uzasadnienie zarówno prawne, jak i zdroworozsądkowe. W kwestii prawnej kluczowym aspektem jest rozdział „wyjątki i wykluczenia” w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia – zawarte są w nim sytuacje, w których TU ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania. KONIECZNIE należy się z nim zapoznać – pamiętajmy, że nieznajomość prawa nie chroni przed jego konsekwencjami. Na ogół zresztą – co warto podkreślić – wykluczenia i wyjątki są dobrą wskazówką, co należy zabezpieczyć.
Kwestia zdroworozsądkowa z kolei jest ciężka do zdefiniowania – obejmuje ona wszystkie sytuacje, w których ludzie przejawiają po prostu porażającą beztroskę – całkowicie zaniedbując na przykład zabezpieczenie okien (lub zostawiając je otwarte), zostawiają klucz pod wycieraczką (swego czasu po sieci krążyło zdjęcie drzwi w bloku, na których przyczepiono kartkę z napisem „Tatko, klucz jest pod wycieraczką, wrócę później….”) – i robią dziesiątki innych rzeczy uznanych powszechnie za… cóż, głupie.
Jeżeli więc w trakcie postępowania okaże się, że włamanie nastąpiło z naszej winy – ponieważ, na przykład, złodziej dostał się przez otwarte okienko w piwnicy, znalazł klucz w bucie lub pod wycieraczką albo otworzył „uchylone” okno – nie mamy co liczyć na wypłatę odszkodowania, a w wypadku procesowania się sąd raczej przyzna rację Towarzystwu Ubezpieczeniowemu. Co pozwoli nam uniknąć takiej sytuacji? Myślenie – i odrobina przewidywania.
Zabezpieczenie domu może również wpłynąć na jego ubezpieczenie w sposób pozytywny – towarzystwa ubezpieczeniowe na ogół premiują wszelkie działania które zmniejszają szanse na wystąpienie szkody. Jeżeli więc na przykład posiadamy zaawansowaną instalację przeciwwłamaniową, podpisany kontrakt z agencją ochrony czy też sieć wysokiej klasy czujników – możemy liczyć na obniżenie kosztów ubezpieczenia bądź też rozszerzenie jego zakresu. Pamiętajmy, że zarówno w naszym, jak i ubezpieczyciela interesie leży zapobieżenie szkodzie – a nie naprawa jej skutków.


