Aspekt bezpiecznego domu nie dotyczy wyłącznie zabezpieczeniem się przed włamaniami i złodziejami. Dotyczy również ochrony przed innymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak żywioły – powódź, pożar itp. Bezpieczny dom to również taki, który jest odpowiednio zabezpieczony wewnątrz. Powinniśmy czuć się w nim bezpiecznie i powinien on być bezpieczny dla nas. Dlatego właśnie chciałabym dziś napisać parę zdań o odpowiednim zabezpieczeniu domu przed dzieckiem.

Gdy w naszym domu pojawia się malutka pociecha, cały dom przewraca się do góry nogami. I to nie powinno dziwić. Od teraz każdy dzień będzie wyglądał inaczej, niż wcześniej. Gdy maluszek nie potrafi jeszcze chodzić, to właściwie nie trzeba jeszcze zabezpieczać przed nim domu. Chociaż do zrobienia jest dużo, więc warto przemyśleć powolne przygotowanie naszego domu pod kątem maluszka. Gdy zacznie chodzić, może być już za późno, ponieważ nie będziemy na te zmiany mieć czasu – w końcu cały nasz wzrok będzie się skupiał na tym małym stworzeniu i obserwowaniu, czy nie robi sobie krzywdy.

Zabezpieczając odpowiednio dom, należy przede wszystkim zacząć od zabezpieczenia gniazdek prądu. Te dwie małe dziurki kuszą malca do włożenia tam palców. Trzeba zamontować specjalne nakładki, które będzie można zdjąć tylko w przypadku odpowiedniego naciśnięcia. To znaczna pomoc, ale nie można się zabezpieczyć do końca. Niestety, gniazdek, w których jest coś włożone, nie da się zabezpieczyć, a malec może przecież wyciągnąć wtyczkę. Na to niestety nie możemy nic poradzić.

Kolejną kwestią są wszelkie kanty i ostre zakończenia mebli. Obecnie na rynku jest wiele gumowych nakładek na te kanty, które sprawiają, że rogi zaczynają być zaokrąglone. Nie powinny więc już stwarzać zagrożenia dla małego dziecka. Warto o tym pamiętać szczególnie wtedy, gdy nasz malec zacznie próbować biegać. Nie widzi wtedy niczego dookoła i może się łatwo nadziać.

Należy również odpowiednio zabezpieczyć łazienkę i toaletę. Jeśli mowa  o toalecie, to warto zastosować specjalne blokery na deskę klozetową uniemożliwiające standardowe otwarcie jej. Działają na zasadzie zatrzasku, który potrafi otworzyć tylko dorosły. Dzieci nie są jeszcze wtedy tak bystre. A nie chcemy przecież, żeby nasze dziecko wkładało ręce lub głowę do ubikacji. W łazience trzeba też zadbać o to, aby podłoga nie była śliska, ponieważ nawet dorosły może się w łatwy sposób poślizgnąć, tyle, że dorosły ma większą zdolność do utrzymania równowagi. Dlatego właśnie najlepszym rozwiązaniem będą dywaniki.

Takich elementów jest w całym domu wiele. Trzeba na każde potencjalne niebezpieczeństwo zwrócić uwagę.

Pamiętaj, że nigdy w stu procentach nie zabezpieczysz domu dla dziecka. To są tylko elementy, które zmniejszają niebezpieczeństwo zrobienia sobie krzywdy. Nadal musisz je pilnować.

2 Responses to “Dom przyjazny dziecku – kilka zdań o zabezpieczeniach”

  • basia pisze:

    jestem mamą 3 dzieci, w tym bliźniąt. miałam okropny problem z kuchenką elektryczną, bo non stop maluchy mi ją załączały. kupiłam zestaw zabezpieczajacy na pilota i problem z głowy. gorąco polecam.

  • Majka pisze:

    dzieciaki naprawde potrafia nawojowac, moja coreczka ostatnio probowala „ugotowac obiad” odkrecajac kurek z gazem…

Leave a Reply

Szukaj
Reklamy
Reklamy