Posts Tagged ‘bezpieczny dom’

Ogień to jeden z czterech żywiołów. Każdy z nich jest bardzo niebezpieczny, ale ogień rozprzestrzenia się niezwykle łatwo i szybko. Dlatego trzeba wiedzieć, jak uchronić swój dom przed pożarem, bo może on zaszkodzić nie tylko budowli, ale co najgorsze – ludziom. Niestety, wiele pożarów jest spowodowanych przez czynnik ludzki. Jeżeli strażacy orzekną o winie człowieka, to można pożegnać się z odszkodowaniem od firmy ubezpieczeniowej. Dlatego przestrzegaj kilku prostych zasad.

Nie zostawiaj bez nadzoru zapalonych świeczek, kadzidełek i tym podobnych rzeczy. Uważaj, żeby nie zasnąć przy zapalonej świeczce. To może skończyć się tragicznie. To samo tyczy się papierosów. Wiele osób zaprószyło ogień przez niedopałek. Nie powinno się także wyrzucać niedopałków bezpośrednio do kosza na śmiecie.

 

W domu nie powinno się przechowywać łatwopalnych substancji, takich jak farby, rozpuszczalniki. Czasami garaż jest przybudówką do domu a tam znajdują się tego rodzaju środki. Wtedy należy dobrze je zabezpieczyć i w pobliżu mieć gaśnice oraz koce przeciwpożarowe.

W pomieszczeniach szczególnie zagrożonych zaprószeniem ognia, na przykład w kuchni, zainstaluj czujniki dymu. Po wykryciu w powietrzu dymu, dają one sygnał dźwiękowy i optyczny. Są zasilane bateriami.

Regularnie sprawdzaj stan instalacji elektrycznej oraz dostosuj korki do kondycji instalacji. Powinien to zrobić fachowiec. Należy także kontrolować stan wentylacji. Tlenek węgla, ulatniający się podczas użytkowania starych pieców jest śmiertelnie niebezpieczny. Zatrucie czadem objawia się bólami głowy, wymiotami, utratą przytomności.

Piece nie mogą służyć do palenia w nim śmieci i wszystkiego co popadnie. Do opału należy używać drewna, węgla, koksu, ekogroszku. Spalanie innych substancji powoduje osmoleniu kominów, może także doprowadzić do pożaru.

Kwestie ubezpieczenia i zabezpieczenia domu zazwyczaj traktowane są albo (w łagodniejszych przypadkach) oddzielnie, albo – co gorsza – jako dwie wzajemnie wykluczające się kwestie (na zasadzie „jestem ubezpieczony, po co mam dodatkowo płacić za alarm). Rzadko kiedy przejmujemy się dokładnym czytaniem umowy, którą zawieramy z towarzystwem ubezpieczeniowym – a potem, w wypadku nieszczęścia i poniesienia strat, wpadamy we wściekłość w przypadku odmowy wypłaty odszkodowania…

Za wyjątkiem tych rzadkich wypadków, kiedy towarzystwo faktycznie próbuje nas oszukać, odmowa wypłaty odszkodowania w znakomitej większości ma uzasadnienie zarówno prawne, jak i zdroworozsądkowe. W kwestii prawnej kluczowym aspektem jest rozdział „wyjątki i wykluczenia” w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia – zawarte są w nim sytuacje, w których TU ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania. KONIECZNIE należy się z nim zapoznać – pamiętajmy, że nieznajomość prawa nie chroni przed jego konsekwencjami. Na ogół zresztą – co warto podkreślić – wykluczenia i wyjątki są dobrą wskazówką, co należy zabezpieczyć.

Kwestia zdroworozsądkowa z kolei jest ciężka do zdefiniowania – obejmuje ona wszystkie sytuacje, w których ludzie przejawiają po prostu porażającą beztroskę – całkowicie zaniedbując na przykład zabezpieczenie okien (lub zostawiając je otwarte), zostawiają klucz pod wycieraczką (swego czasu po sieci krążyło zdjęcie drzwi w bloku, na których przyczepiono kartkę z napisem „Tatko, klucz jest pod wycieraczką, wrócę później….”) – i robią dziesiątki innych rzeczy uznanych powszechnie za… cóż, głupie.

Jeżeli więc w trakcie postępowania okaże się, że włamanie nastąpiło z naszej winy – ponieważ, na przykład, złodziej dostał się przez otwarte okienko w piwnicy, znalazł klucz w bucie lub pod wycieraczką albo otworzył „uchylone” okno – nie mamy co liczyć na wypłatę odszkodowania, a w wypadku procesowania się sąd raczej przyzna rację Towarzystwu Ubezpieczeniowemu. Co pozwoli nam uniknąć takiej sytuacji? Myślenie – i odrobina przewidywania.

Zabezpieczenie domu może również wpłynąć na jego ubezpieczenie w sposób pozytywny – towarzystwa ubezpieczeniowe na ogół premiują wszelkie działania które zmniejszają szanse na wystąpienie szkody. Jeżeli więc na przykład posiadamy zaawansowaną instalację przeciwwłamaniową, podpisany kontrakt z agencją ochrony czy też sieć wysokiej klasy czujników – możemy liczyć na obniżenie kosztów ubezpieczenia bądź też rozszerzenie jego zakresu. Pamiętajmy, że zarówno w naszym, jak i ubezpieczyciela interesie leży zapobieżenie szkodzie – a nie naprawa jej skutków.

Przemiany w strukturze wiekowej społeczeństwa i odejście od tradycyjnego modelu wielopokoleniowej rodziny – to już w Polsce teraźniejszość. Wiąże się z nimi nie tylko większa mobilność społeczeństwa – ale także problem ludzi niepełnosprawnych bądź starszych wiekiem, którzy albo mieszkają sami, albo pozbawieni są opieki przez kilka – kilkanaście godzin dziennie.

Zagrożenia, jakie się z tym wiążą, są oczywiste – osoby takie statystycznie częściej ulegają wypadkom, przy czym dużo ciężej jest im wezwać pomoc – przez co nawet zazwyczaj niezbyt groźne wydarzenia mogą spowodować poważne następstwa – są również dużo bardziej narażone w przypadku włamania. Co zrobić, by zarówno oni, jak i ich rodziny mogły cieszyć się poczuciem bezpieczeństwa?

Na Zachodzie popularnym rozwiązaniem są dopasowane do potrzeb ludzi starszych oraz niepełnosprawnych systemy inteligentnych domów. Stosowane są w nich tak  zabezpieczenia pasywne, takie jak automatyczne blokady bezpieczeństwa (przykładowo chroniące przed poparzeniem, zainstalowane w kuchenkach czy w kranach), specjalne rampy i uchwyty (ułatwiające korzystanie z instalacji sanitarnych czy schodów), jak i systemy aktywne. Najważniejsze są w tym wypadku zestawy czujników, monitorujące ruch wewnątrz (i podnoszące alarm w wypadku zbyt długiego bezruchu w nieprzeznaczonych do odpoczynku pomieszczeniach), a także sygnały życiowe. Dodatkową pomocą mogą być kamery – dzięki którym można „na żywo” obserwować sytuację w domu oraz system autoryzacji wejść i wyjść – szczególnie przydatny w wypadku osób z zanikami pamięci.

W naszych warunkach koszty kompleksowej instalacji tego typu na ogół znacznie przekraczają możliwości finansowe przeciętnej rodziny – nie musimy jednak całkowicie porzucać myśli o bezpieczeństwie. Samodzielnie wykonane rampy bądź uchwyty nie powinny dużo ustępować tym profesjonalnym – bardzo mocno ułatwią przy tym życie osobie zostającej w domu. Podobnie wyposażenie w łatwy w obsłudze telefon komórkowy, z funkcją szybkiego wezwania pomocy lub rodziny może uratować życie bądź zdrowie.

Zabezpieczeniem przed złodziejami będzie instalacja pozwalająca na identyfikację gościa bez konieczności otwierania drzwi – taka jak na przykład domofon urmet. Dla osób niesłyszących dostępne są specjalne modele domofonów, pozwalające na kontakt za pomocą tekstu.

Systemy czujników wreszcie – zwłaszcza te wykrywające dym, podwyższoną temperaturę oraz gaz – w znaczący sposób podniosą bezpieczeństwo zarówno życia, jak i mienia.

Najlepszym i najskuteczniejszym środkiem zabezpieczającym będą jednak sąsiedzi i przyjaciele – dlatego nie zżymajmy się na długie wizyty starej, może nawet odrobinę jędzowatej ciotki, w ostatecznym rozrachunku będą one bowiem korzystne.

Szukaj
Reklamy
Reklamy