Posts Tagged ‘zabezpieczenia’
Okres świąt, sylwestra czy ferii zimowych to czas w którym staramy się zapomnieć o problemach i kłopotach. Bardzo często decydujemy się spędzić ten czas z rodziną za miastem. Wyjazdy zimowe i świąteczne to czas kiedy odpoczywamy. Nie jest to jednak czas odpoczynku dla złodziei i włamywaczy, gdyż dla nich to czas kiedy zbierają żniwo. Warto więc zanim zdecydujemy się opuścić dom na dłuższy czas postarać się o odpowiednie jego zabezpieczenie.
Podczas nocy sylwestrowej w roku 2009 Policja w całej Polsce otrzymała ponad 500 zgłoszeń dotyczących włamania. Kiedy my oddajemy się szampańskiej zabawie złodzieje dostają się do naszych mieszkań. Najczęstszą drogą wejścia włamywaczy są uchylone okna lub słabo zabezpieczone drzwi. Ze statystyk policyjnych wynika, że aż 80% włamań odbyła się właśnie w taki sposób. Podstawowym zabezpieczeniem powinno być dokładne domknięcie wszystkich drzwi i okien. Złodziej najczęściej jako cel wybierają mieszkania w blokach. Szczególnie często są one słabo zabezpieczone i nie posiadają drzwi ani okien antywłamaniowych. Włamywacze zanim dokonają włamania starają się zebrać możliwie jak najwięcej informacji dotyczących obiektu oraz jego mieszkańców. Sprawdzają drzwi, zamki i blokady antywyważeniowe. W tym celu dzwonią domofonem, a wieczorem sprawdzają, czy w oknach pali się światło.
Niejednokrotnie wystarczą najprostsze zabezpieczenia i zdrowy rozsądek aby skutecznie odstraszyć rabusiów.
Jeżeli zamierzasz wyjechać na święta czy na sylwestra nie informuj wszystkich naokoło o swoich zamiarach, gdyż informacja ta może trafić do osoby która wykorzysta to w niekorzystny dla Ciebie sposób. Poinformuj także swoje dziecko aby nie rozpowszechniało obcym ani sąsiadom informacji na ten temat. Nikt poza domownikami nie powinien wiedzieć także o miejscach w których trzymamy swoje kosztowności. Rzeczy posiadające szczególną wartość powinny być odpowiednio przetrzymywane np. w sejfie w skrytce bankowej itp.
Warto także spisać numery sprzętu elektronicznego jaki posiadamy w swoich mieszkaniach oraz znaki szczególne. Jeżeli dojdzie do włamania i policji uda się zatrzymać skradziony towar z pewnością ułatwi to jego identyfikację. Warto także oznaczyć sprzęt w dyskretnych miejscach tak, abyśmy tylko my o tym wiedzieli.
Każda dziwnie zachowująca się osoba np. kręcąca się bez celu po korytarzu powinna wzbudzić Twoją czujność. Zapamiętaj jak wygląda w co jest ubrana- w razie włamania pomoże to policji w identyfikacji sprawcy.
Kwestie ubezpieczenia i zabezpieczenia domu zazwyczaj traktowane są albo (w łagodniejszych przypadkach) oddzielnie, albo – co gorsza – jako dwie wzajemnie wykluczające się kwestie (na zasadzie „jestem ubezpieczony, po co mam dodatkowo płacić za alarm). Rzadko kiedy przejmujemy się dokładnym czytaniem umowy, którą zawieramy z towarzystwem ubezpieczeniowym – a potem, w wypadku nieszczęścia i poniesienia strat, wpadamy we wściekłość w przypadku odmowy wypłaty odszkodowania…
Za wyjątkiem tych rzadkich wypadków, kiedy towarzystwo faktycznie próbuje nas oszukać, odmowa wypłaty odszkodowania w znakomitej większości ma uzasadnienie zarówno prawne, jak i zdroworozsądkowe. W kwestii prawnej kluczowym aspektem jest rozdział „wyjątki i wykluczenia” w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia – zawarte są w nim sytuacje, w których TU ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania. KONIECZNIE należy się z nim zapoznać – pamiętajmy, że nieznajomość prawa nie chroni przed jego konsekwencjami. Na ogół zresztą – co warto podkreślić – wykluczenia i wyjątki są dobrą wskazówką, co należy zabezpieczyć.
Kwestia zdroworozsądkowa z kolei jest ciężka do zdefiniowania – obejmuje ona wszystkie sytuacje, w których ludzie przejawiają po prostu porażającą beztroskę – całkowicie zaniedbując na przykład zabezpieczenie okien (lub zostawiając je otwarte), zostawiają klucz pod wycieraczką (swego czasu po sieci krążyło zdjęcie drzwi w bloku, na których przyczepiono kartkę z napisem „Tatko, klucz jest pod wycieraczką, wrócę później….”) – i robią dziesiątki innych rzeczy uznanych powszechnie za… cóż, głupie.
Jeżeli więc w trakcie postępowania okaże się, że włamanie nastąpiło z naszej winy – ponieważ, na przykład, złodziej dostał się przez otwarte okienko w piwnicy, znalazł klucz w bucie lub pod wycieraczką albo otworzył „uchylone” okno – nie mamy co liczyć na wypłatę odszkodowania, a w wypadku procesowania się sąd raczej przyzna rację Towarzystwu Ubezpieczeniowemu. Co pozwoli nam uniknąć takiej sytuacji? Myślenie – i odrobina przewidywania.
Zabezpieczenie domu może również wpłynąć na jego ubezpieczenie w sposób pozytywny – towarzystwa ubezpieczeniowe na ogół premiują wszelkie działania które zmniejszają szanse na wystąpienie szkody. Jeżeli więc na przykład posiadamy zaawansowaną instalację przeciwwłamaniową, podpisany kontrakt z agencją ochrony czy też sieć wysokiej klasy czujników – możemy liczyć na obniżenie kosztów ubezpieczenia bądź też rozszerzenie jego zakresu. Pamiętajmy, że zarówno w naszym, jak i ubezpieczyciela interesie leży zapobieżenie szkodzie – a nie naprawa jej skutków.
To co niszczy nasz dom od środka, może być pochodzenia organicznego. Pleśnie atakują zarówno drewno jak i inne materiały budowlane. Potrafią naruszyć strukturę takich materiałów jak tynk, cegła, farba czy tapeta. Natomiast grzyby domowe powodują pękanie i butwienie drewna. Rozsadzają też ściany, fundamenty i stropy przez które przerastają. To co powoduje ich rozwój to obecność wilgoci. Jak się pozbyć wilgoci w naszym domu?
Gdy chcemy zrobić to skutecznie i trwale możemy zastosować tzw. metodę hydrofobową osuszania budynków. Metoda ta nie wymaga odkopywania ścian fundamentowych budynku oraz „przecięcia” budynku, aby założyć nową izolację przeciwwilgociową. Nie musimy się martwić o pogodę i porę roku, ponieważ czynności wykonywane w domu osuszanym tą metodą nie są od tego zależne.
Na początek trzeba nawiercić otwory w ścianach budynku dla wykonania pionowej i poziomej przepony. Następnie zbijamy tynki w pasie wykonanej izolacji i porażonych grzybami i pleśnią. Po tym osuszamy ściany gorącym powietrzem i odprowadzamy wodę z murów za pomocą specjalnych urządzeń. Nawiercone otwory wypełniamy preparatem „Izomur” w takich ilościach, jakie zaleca producent. Po wypełnieniu otwory te zabetonowujemy suchym cementem na całą głębokość otworu.
Następnie odgrzybiamy powierzchnię ścian po zbitych tynkach i wykonujemy tynki renowacyjne z dodatkiem 3 procent preparatu izomer do wody zarobiowej. Metoda ta pozwala na przeprowadzanie osuszania bez wyłączania budynku z użytku oraz bez względu na rodzaj konstrukcji, czy to cegła, beton czy kamień, póki ściana nie przekracza 2,5 m grubości. Sposób ten pierwszy raz został zastosowany w 1983r i osuszone wtedy budynki sprawują się idealnie do dzisiaj. Instytut Techniki Budowlanej w Warszawie stwierdził że technika ta jest permanentna.
Wystarczy jeden raz osuszyć budynek, aby mury pozostały suche na zawsze. Stosowany preparat „Izomur” natychmiast po zaaplikowaniu blokuje dopływ wilgoci ponad wykonaną izolację poziomą oraz do wnętrza pomieszczenia przy wykonaniu izolacji pionowej. Niszczy także grzyby i pleśnie oraz zapobiega ich rozwojowi. Należy nim spryskać ścianę przelewając go do byle jakiej butelki po płynie do mycia szyb z aplikatorem rozpylającym. W odstępie dwóch godzin należy spryskać ścianę od 2 do 3 razy. Preparat ten jest w pełni bezpieczny. Wystarczy na czas schnięcia ściany uchylić okno w pomieszczeniu. Po 2 czy 3 dniach można spokojnie pomalować ściany na dowolny kolor.






