Posts Tagged ‘żaluzje antywłamaniowe’
Kwestie ubezpieczenia i zabezpieczenia domu zazwyczaj traktowane są albo (w łagodniejszych przypadkach) oddzielnie, albo – co gorsza – jako dwie wzajemnie wykluczające się kwestie (na zasadzie „jestem ubezpieczony, po co mam dodatkowo płacić za alarm). Rzadko kiedy przejmujemy się dokładnym czytaniem umowy, którą zawieramy z towarzystwem ubezpieczeniowym – a potem, w wypadku nieszczęścia i poniesienia strat, wpadamy we wściekłość w przypadku odmowy wypłaty odszkodowania…
Za wyjątkiem tych rzadkich wypadków, kiedy towarzystwo faktycznie próbuje nas oszukać, odmowa wypłaty odszkodowania w znakomitej większości ma uzasadnienie zarówno prawne, jak i zdroworozsądkowe. W kwestii prawnej kluczowym aspektem jest rozdział „wyjątki i wykluczenia” w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia – zawarte są w nim sytuacje, w których TU ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania. KONIECZNIE należy się z nim zapoznać – pamiętajmy, że nieznajomość prawa nie chroni przed jego konsekwencjami. Na ogół zresztą – co warto podkreślić – wykluczenia i wyjątki są dobrą wskazówką, co należy zabezpieczyć.
Kwestia zdroworozsądkowa z kolei jest ciężka do zdefiniowania – obejmuje ona wszystkie sytuacje, w których ludzie przejawiają po prostu porażającą beztroskę – całkowicie zaniedbując na przykład zabezpieczenie okien (lub zostawiając je otwarte), zostawiają klucz pod wycieraczką (swego czasu po sieci krążyło zdjęcie drzwi w bloku, na których przyczepiono kartkę z napisem „Tatko, klucz jest pod wycieraczką, wrócę później….”) – i robią dziesiątki innych rzeczy uznanych powszechnie za… cóż, głupie.
Jeżeli więc w trakcie postępowania okaże się, że włamanie nastąpiło z naszej winy – ponieważ, na przykład, złodziej dostał się przez otwarte okienko w piwnicy, znalazł klucz w bucie lub pod wycieraczką albo otworzył „uchylone” okno – nie mamy co liczyć na wypłatę odszkodowania, a w wypadku procesowania się sąd raczej przyzna rację Towarzystwu Ubezpieczeniowemu. Co pozwoli nam uniknąć takiej sytuacji? Myślenie – i odrobina przewidywania.
Zabezpieczenie domu może również wpłynąć na jego ubezpieczenie w sposób pozytywny – towarzystwa ubezpieczeniowe na ogół premiują wszelkie działania które zmniejszają szanse na wystąpienie szkody. Jeżeli więc na przykład posiadamy zaawansowaną instalację przeciwwłamaniową, podpisany kontrakt z agencją ochrony czy też sieć wysokiej klasy czujników – możemy liczyć na obniżenie kosztów ubezpieczenia bądź też rozszerzenie jego zakresu. Pamiętajmy, że zarówno w naszym, jak i ubezpieczyciela interesie leży zapobieżenie szkodzie – a nie naprawa jej skutków.
Tak, wiem i zdaję sobie sprawę z tego, że wakacje już się skończyły i takim wpisem mogę tylko zdenerwować czytelników, jednak zabezpieczanie domu przed wyjazdem na urlop to bardzo ważna sprawa, której nie można pominąć nigdy. Poza tym, w dzisiejszych czasach Polacy wyjeżdżają w różnych momentach, w każdym miesiącu, wszystko zależy od tego, czy znajdzie się czas na kilka dni wolnego.
Powróćmy więc do tematu. Teoretycznie każdy wie, jak zabezpieczyć dom – zamyka się drzwi na wszystkie zamki i prosi sąsiadkę, aby podlewała kwiatki, a przy okazji sprawdziła, czy wszystko w porządku. No dobrze, ale to nie wszystko. Zacznijmy od początku.
Przede wszystkim, przed wyjazdem należy powyłączać wszystko z prądu. Zabezpieczenie mieszkania to nie tylko uchronienie się przed złodziejem, ale i przed samym sobą. Jest wiele przypadków pożarów spowodowanych niewyłączeniem zasilania. Można tego w prosty sposób uniknąć, więc pamiętajmy o tym. Kolejna sprawa – zakręćmy zawór wody, nie będzie nam potrzebna, więc po co ma być włączona.
Następnie, zacznijmy od podstaw ochrony przed złodziejem. Najlepiej już wcześniej zabezpieczyć się w drzwi antywłamaniowe. To, co prawda wydatek rzędu co najmniej tysiąca pięciuset złotych, jednak naprawdę warto. Prawdopodobieństwo wyważenia drzwi drastycznie maleje. W przypadku zwykłych drzwi najczęściej wystarczy po prostu mocniej kopnąć.
Gdy już wymienimy drzwi, zastanówmy się na montażem alarmu i ewentualnie czujnikami ruchu. Zastanów się jednak, czy jest to niezbędne, ponieważ to dość duże koszty. W tej sytuacji należy zauważyć, że czasem zbyt duże zabezpieczenia, widoczne z zewnątrz są wręcz wabikiem dla włamywaczy, na przykład zasłonięte rolety antywłamaniowe dają sygnał, że w domu nikogo nie ma i zachęcają do kradzieży.
Dodatkowo, warto zastanowić się nad ubezpieczeniem najbardziej wartościowych sprzętów czy pamiątek w naszym domu. Oczywiście, większość z nich ma raczej wartość sentymentalną i materialna rekompensata może nic nie dać, jednak zawsze to jakiś substytut, jakieś pocieszenie.
Jest wiele sposobów na zabezpieczenie domu i mieszkania. Pamiętaj jednak, że zawsze najlepszym ochroniarzem będzie sąsiad. To właśnie on i ewentualnie jego pies najskuteczniej ochronią Twoją posesję przed włamywaczami. Wystarczy poprosić go, żeby codziennie zaglądał, włączał światło lub telewizor i sprawił, żeby mieszkanie wydawało się pełne. Dodatkowo, wyjmie pocztę i sprzątnie ulotki sprzed domu, leżąca na wycieraczce, które dają sygnał złodziejom o pustym domu. W ten sposób najpewniej zabezpieczysz się przed złodziejami.
Wakacje coraz bliżej, już teraz planujemy wakacyjne wojaże i weekendowe wyjazdy. Sezon letni sprzyja podróżom. My będziemy się dobrze bawić natomiast nasz dom jeżeli nie będzie dobrze zabezpieczony, stać się może doskonałym celem dla złodziei. Oni tylko czyhają na takie okazje. Co zatem zrobić? Jakie podjąć kroki, aby właściwie zabezpieczyć swoje mieszkanie?

Warto jest zainwestować w drzwi antywłamaniowe, kraty lub antywłamaniowe żaluzje, zwłaszcza gdy mieszkamy na parterze lub w domu jednorodzinnym. Nieodpowiednio zabezpieczone okna i drzwi to zaproszenie dla włamywacza. Jednak przeważnie wystarczy nieduża inwestycja w odpowiedni atestowany zamek lub okucie o zwiększonej odporności na włamanie, by nasz dom stał się zdecydowanie bezpieczniejszy. Taką modernizację można z powodzeniem przeprowadzić np. przy okazji dokonywaniu remontu.
Dokładnie sprawdź przed wyjazdem, czy wszystkie drzwi i okna są zamknięte. Pamiętajmy, że antywłamaniowe drzwi i okna nie zapewniają stuprocentowego bezpieczeństwa. Ich zadaniem jest jedynie zatrzymanie włamywacza na kilka minut, do czasu aż zadziałają inne zabezpieczenia. Możesz zainstalować przy nich bezprzewodowe dzwonki z czujnikiem ruchu oraz alarm, który włączy się po przekroczeniu ich linii. Przerwanie metalowej linki wklejonej pod folię aluminiową szyby uruchomi alarm. Specjalne czujniki kontaktowe lub wstrząsowe można umieścić pod dywanami lub chodnikiem . Reagują one na dotyk i kroki człowieka już w promieniu 20 metrów.

Dobrym sposobem na ustrzeżenie się przed okradzeniem domu czy mieszkania podczas wakacyjnych wojaży, może być zainstalowanie systemu, który o ustalonej godzinie włączy w domu światła. Takie rozwiązanie zasugeruje potencjalnym złodziejom, że dom nie jest pusty i może zniechęcić ich do dalszej działalności na naszym terenie. Sposób ten sprawdza się jednak tylko przy krótszych okresach nieobecności, gdyż złodzieje znają tego typu urządzenia.
Możemy także zabezpieczyć mieszkanie zakładając system alarmowy z monitoringiem. Informacja o jego posiadaniu (np. na tabliczce lub w postaci sygnalizatora) będzie pierwszym czynnikiem, który może odstraszyć złodzieja. W przypadku zasygnalizowania włamania, natychmiast wysyłany jest patrol interwencyjny.
Jeżeli mamy zaufanych sąsiadów, warto ich poinformować o naszym wyjeździe, oraz poprosić aby mieli oni oko na nasze mieszkanie podczas naszej nieobecności. Zainteresowanie dobrego, troskliwego i czujnego sąsiada spłoszyło już niejednego włamywacza.

Zadbaj, także aby podczas Twojej nieobecności, ktoś regularnie opróżniał korespondencję ze skrzynki na listy. Przepełniona skrzynka jest jednoznacznym sygnałem dla złodzieja, że właściciela nie ma w domu. Poproś sąsiada czy znajomego, aby codziennie opróżniał zawartość skrzynki na listy.


