Posts Tagged ‘bezpieczeństwo’
Ten rodzaj skutecznego odstraszania potencjalnych złodziei jest tak prosty, że często całkowicie o nim zapominamy. O czym mowa? O zewnętrznym oświetleniu naszego domu, które posiada kilka ważnych zalet.
Po pierwsze, oświetlenie domu, podjazdy, głównego wejścia czy ścieżek umożliwia nam bezpieczne poruszanie się po zmroku. Nam, a szczególnie naszym gościom, którzy możliwe przecież, że są u nas pierwszy raz.
Po drugie oświetlenie zewnętrzne, dobrze rozplanowane i dobrane, może stać się dekoracją naszego domu, który dzięki oświetleniu również po zmroku będzie się dobrze prezentował.
Po trzecie i najważniejsze, oświetlony teren skutecznie odstrasza złodziei, którzy to przecież najbardziej lubią działać właśnie pod osłoną nocy.
Jeżeli uważamy, że świecące się całą noc światło na zewnątrz to marnotrawienie pieniędzy na prąd, możemy zainstalować oświetlenie, które dzięki czujnikom ruchu włączać się będzie tylko w momencie, gdy ktoś pojawi się na naszej posesji.
Wówczas będzie to dodatkowy sygnał alarmowy informujący o tym, że w momencie, gdy nikogo się nie spodziewamy, ktoś się kręci w okolicy naszego domu.
Takie oświetlenie, również podczas naszej nieobecności będzie sygnałem dla czujnych sąsiadów, którzy widząc światło, będą mogli zainterweniować.
Nie mówiąc już o tym, że samo włączenie się światła z pewnością już odstraszy złodzieja.
Warto więc dla własnego bezpieczeństwa i ochrony własnego mienia zainstalować tego typu oświetlenie zewnętrzne, chociażby w myśl zasady, że ostrożności nigdy nie za wiele.
Kwestie ubezpieczenia i zabezpieczenia domu zazwyczaj traktowane są albo (w łagodniejszych przypadkach) oddzielnie, albo – co gorsza – jako dwie wzajemnie wykluczające się kwestie (na zasadzie „jestem ubezpieczony, po co mam dodatkowo płacić za alarm). Rzadko kiedy przejmujemy się dokładnym czytaniem umowy, którą zawieramy z towarzystwem ubezpieczeniowym – a potem, w wypadku nieszczęścia i poniesienia strat, wpadamy we wściekłość w przypadku odmowy wypłaty odszkodowania…
Za wyjątkiem tych rzadkich wypadków, kiedy towarzystwo faktycznie próbuje nas oszukać, odmowa wypłaty odszkodowania w znakomitej większości ma uzasadnienie zarówno prawne, jak i zdroworozsądkowe. W kwestii prawnej kluczowym aspektem jest rozdział „wyjątki i wykluczenia” w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia – zawarte są w nim sytuacje, w których TU ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania. KONIECZNIE należy się z nim zapoznać – pamiętajmy, że nieznajomość prawa nie chroni przed jego konsekwencjami. Na ogół zresztą – co warto podkreślić – wykluczenia i wyjątki są dobrą wskazówką, co należy zabezpieczyć.
Kwestia zdroworozsądkowa z kolei jest ciężka do zdefiniowania – obejmuje ona wszystkie sytuacje, w których ludzie przejawiają po prostu porażającą beztroskę – całkowicie zaniedbując na przykład zabezpieczenie okien (lub zostawiając je otwarte), zostawiają klucz pod wycieraczką (swego czasu po sieci krążyło zdjęcie drzwi w bloku, na których przyczepiono kartkę z napisem „Tatko, klucz jest pod wycieraczką, wrócę później….”) – i robią dziesiątki innych rzeczy uznanych powszechnie za… cóż, głupie.
Jeżeli więc w trakcie postępowania okaże się, że włamanie nastąpiło z naszej winy – ponieważ, na przykład, złodziej dostał się przez otwarte okienko w piwnicy, znalazł klucz w bucie lub pod wycieraczką albo otworzył „uchylone” okno – nie mamy co liczyć na wypłatę odszkodowania, a w wypadku procesowania się sąd raczej przyzna rację Towarzystwu Ubezpieczeniowemu. Co pozwoli nam uniknąć takiej sytuacji? Myślenie – i odrobina przewidywania.
Zabezpieczenie domu może również wpłynąć na jego ubezpieczenie w sposób pozytywny – towarzystwa ubezpieczeniowe na ogół premiują wszelkie działania które zmniejszają szanse na wystąpienie szkody. Jeżeli więc na przykład posiadamy zaawansowaną instalację przeciwwłamaniową, podpisany kontrakt z agencją ochrony czy też sieć wysokiej klasy czujników – możemy liczyć na obniżenie kosztów ubezpieczenia bądź też rozszerzenie jego zakresu. Pamiętajmy, że zarówno w naszym, jak i ubezpieczyciela interesie leży zapobieżenie szkodzie – a nie naprawa jej skutków.
Przemiany w strukturze wiekowej społeczeństwa i odejście od tradycyjnego modelu wielopokoleniowej rodziny – to już w Polsce teraźniejszość. Wiąże się z nimi nie tylko większa mobilność społeczeństwa – ale także problem ludzi niepełnosprawnych bądź starszych wiekiem, którzy albo mieszkają sami, albo pozbawieni są opieki przez kilka – kilkanaście godzin dziennie.
Zagrożenia, jakie się z tym wiążą, są oczywiste – osoby takie statystycznie częściej ulegają wypadkom, przy czym dużo ciężej jest im wezwać pomoc – przez co nawet zazwyczaj niezbyt groźne wydarzenia mogą spowodować poważne następstwa – są również dużo bardziej narażone w przypadku włamania. Co zrobić, by zarówno oni, jak i ich rodziny mogły cieszyć się poczuciem bezpieczeństwa?
Na Zachodzie popularnym rozwiązaniem są dopasowane do potrzeb ludzi starszych oraz niepełnosprawnych systemy inteligentnych domów. Stosowane są w nich tak zabezpieczenia pasywne, takie jak automatyczne blokady bezpieczeństwa (przykładowo chroniące przed poparzeniem, zainstalowane w kuchenkach czy w kranach), specjalne rampy i uchwyty (ułatwiające korzystanie z instalacji sanitarnych czy schodów), jak i systemy aktywne. Najważniejsze są w tym wypadku zestawy czujników, monitorujące ruch wewnątrz (i podnoszące alarm w wypadku zbyt długiego bezruchu w nieprzeznaczonych do odpoczynku pomieszczeniach), a także sygnały życiowe. Dodatkową pomocą mogą być kamery – dzięki którym można „na żywo” obserwować sytuację w domu oraz system autoryzacji wejść i wyjść – szczególnie przydatny w wypadku osób z zanikami pamięci.
W naszych warunkach koszty kompleksowej instalacji tego typu na ogół znacznie przekraczają możliwości finansowe przeciętnej rodziny – nie musimy jednak całkowicie porzucać myśli o bezpieczeństwie. Samodzielnie wykonane rampy bądź uchwyty nie powinny dużo ustępować tym profesjonalnym – bardzo mocno ułatwią przy tym życie osobie zostającej w domu. Podobnie wyposażenie w łatwy w obsłudze telefon komórkowy, z funkcją szybkiego wezwania pomocy lub rodziny może uratować życie bądź zdrowie.
Zabezpieczeniem przed złodziejami będzie instalacja pozwalająca na identyfikację gościa bez konieczności otwierania drzwi – taka jak na przykład domofon urmet. Dla osób niesłyszących dostępne są specjalne modele domofonów, pozwalające na kontakt za pomocą tekstu.
Systemy czujników wreszcie – zwłaszcza te wykrywające dym, podwyższoną temperaturę oraz gaz – w znaczący sposób podniosą bezpieczeństwo zarówno życia, jak i mienia.
Najlepszym i najskuteczniejszym środkiem zabezpieczającym będą jednak sąsiedzi i przyjaciele – dlatego nie zżymajmy się na długie wizyty starej, może nawet odrobinę jędzowatej ciotki, w ostatecznym rozrachunku będą one bowiem korzystne.





